Margonin. Nasze miejsce.

Północna część Wielkopolski, liczne jeziora, lasy, w oddali wiatraki i strzeliste wieże kościołów, na polnej jarzębinowej drodze szkoła – Publiczne Gimnazjum – a w nim gwar i skupienie pracujących uczniów. Tak wita Margonin.

…bo każdy ma swoje miejsce… mówią uczniowie zespołu projektowego o takim właśnie tytule. Bogdan Rzeźnik, szkolny lider i opiekun projektu, historyk i informatyk w jednym, tak mówi o swojej grupie: Nie musiałem im pomagać. Wszystko zrobili po swojemu. Pomysły, realizacja, a przy tym nauka i zabawa. Jestem z nich naprawdę dumny. I naprawdę jest z czego. Dwanaścioro uczniów pilnie pracowało nad zaprezentowaniem Margonina takiego, jaki kochają, ale także takiego, jakiego przed projektem wcale nie znali.

Projekt miał na celu odkrycie Margonina na nowo. Uczniowie przeszukiwali stare archiwa i podania, badali legendy i historyczne miejsca swojego miasteczka, a wszystkimi tymi informacjami chcą się podzielić z innymi Wielkopolanami. Nagrali film, pokazujący zachwycające miejsca, wykorzystujący kolaże ze starych i nowych fotografii, a – co więcej – stali się także aktorami, grającymi sceny ze znanych margonińskich legend, na przykład tej o założycielach grodu – Margo i Ninie.

Stroje z epoki, podkład muzyczny oraz lektorskie potyczki ze słowem – wszystko to stało się ich udziałem. Może niegdyś Margonin stanie się znany dzięki sławnym dziennikarzom, filmowcom czy literatom.

Nic zatem dziwnego, że także kolejna grupa projektowa zainspirowała się historią tego uroczego miejsca i jej mieszkańców. Skąd przychodzimy – pyta grupa Teresy Łukasiewicz, wybierając tytuł obrazu Paula Gauguina na nazwę swojego projektu. Uczniowie podjęli się trudnych prób genealogicznych i starali się odpowiedzieć na pytanie: skąd pochodzą margoninianie, skąd przybyli i dlaczego tutaj zostali.
Przepytali uczniów gimnazjum oraz ich rodziny i doszukali się przeciekawych faktów sprzed II Wojny Światowej, smutnych opowieści o wysiedleniach i radosnych historii miłosnych. Zgromadzone informacje zaprezentowali nie tylko w formie socjologicznych wykresów, ale także historycznej tablicy przodków.

Przywiązanie do swojego miejsca, własnej szkoły i tradycji to także cechy uczniów kolejnego zespołu projektowego prowadzonego przez Annę Tedę, polonistkę. Na rocznicę istnienia gimnazjum uczniowie postanowili przygotować szkole folder promocyjny, ukazujący jej historię. Nasza szkoła dawniej i dziś – bo taki jest tytuł projektu – to praca reaserchersko-dziennikarska. Uczniowie poszperali w archiwach szkoły, spotkali się z historykami oraz dawnymi uczniami. Szczególnie ciekawa okazała się opowieść o 82-letniej byłej uczennicy gimnazjum, której wojna uniemożliwiła zakończenie nauki oraz historie uczniów, którzy potem stali się nauczycielami w swojej alma mater.

Uczniowie z zapałem podjęli się także prac korektorskich, redakcyjnych, łamania folderu oraz pomocy nad jego wydrukiem. Będzie on z pewnością nie tylko świetną pamiątką z projektu eSzkoła, ale także reklamą gimnazjum.

Młodzież mieszkająca w Margoninie jest ciekawa świata i otwarta na nowe doświadczenia. Dlatego grupa nauczycielki niemieckiego, Moniki Berety, postanowiła zająć się budowaniem relacji z naszymi sąsiadami Niemcami. Projekt Keine grenzen – bez granic był realizowany w Niemczech i w Polsce.

Uczniowie wybrali się na wyprawę do Berlina, gdzie nie tylko podziwiali walory zabytkowe miasta, ale także postanowili zastanowić się nad relacjami polsko-niemieckimi i zapytać młodych Niemców o ich uprzedzenia wobec Polaków. Berlińczycy chętnie odpowiadali na pytania i sondy margonińskich uczniów, a na podstawie ich odpowiedzi powstał raport mówiący o znajomości Polaków, ich kultury, zwyczajów i potraw. Była to także świetna szkoła przełamywania barier językowych.

Uczniowie postanowili jednak pójść krok dalej i – aby przybliżyć innym gimnazjalistom Berlin i jego zabytki – zbudowali makietę miasta, którą będzie można podziwiać w szkolnej pracowni językowej.

Margonin i okolice to region niezwykły. Tu bowiem stanęło już czterdzieści nowoczesnych wiatraków, a do końca 2010 roku będzie ich ponad sześćdziesiąt. Nie tylko doskonale wpisują się w krajobraz tego nieco sennego terenu, ale przede wszystkim produkują energię odnawialną, którą postanowili zająć się uczniowie z grupy Alicji Michalskiej, nauczycielki fizyki.

Uczniowie z grupy projektowej Energia odnawialna w Margoninie podjęli się próby odpowiedzi na pytanie jakie są wady i zalety z posiadania wiatraków w gminie. Po rozmowach z burmistrzem miasta i specjalistami oraz po dokładnym poznaniu budowy wiatraka i oszacowaniu kosztów jego działania sporządzili dokładną mapę regionu w skali 1:25 000, na której nie tylko rozmieścili wszystkie watraki, ale także rozpisali ich plusy i minusy.

Profity były w zdecydowanej większości – korzyści dla gminy w postaci środków finansowych, które są co roku przeznaczane na: drogi, boiska, ciekawe inicjatywy lokalne. Uczniowie podkreślali, że są także korzyści nienamacalne – oryginalność margonińskiego krajobrazu.