• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rozmowa podsumowująca projekt

Zrobimy wszystko, by osiagnąć COOL-turę. Sporo trudu włożyliśmy, by stworzyć NAPIS promujący nasze działania

COOL-tura w naturze - upiększamy teren przed szkołą poprzez sadzenie roślin

W tym roku szkolnym nasza szkoła przeszła solidną metamorfozę. Przeżyliśmy remont we wszystkich możliwych zakresach. Uwieńczeniem tych prac remontowych było przygotowanie i nasadzenie nowej roślinności przed budynkiem szkolnym. Jako grupa projektowa zaznaczyliśmy w tym działaniu swoją  obecność. Własnoręcznie przekopaliśmy twarde pokłady ziemi, nawieźliśmy piękną czarną ziemię, by na odpowiednim gruncie nasadzić nowe sadzonki. Jesteśmy dumni, że braliśmy udział w upiększaniu skwerów przed wejściem do szkoły.

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 29-05-2014 18:05:10

Wywiad z panią Justyną Hołub-Rojkiewicz - Dyrektor Kępińskiego Ośrodka Kultury

Wywiad z panem Markiem Kłoczaniukiem - Dyrektorem Kępińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji

Wyjazd do Senatu 4.04.2014

Jak zachować kulturę w  polityce?

Postanowiliśmy szukać odpowiedzi u źródła - w SEJMIE i SENACIE RP w Warszawie                    

Dnia 4.04.14. wybraliśmy się do Warszawy. Ze względu na trwające protesty rodziców dzieci niepełnosprawnych mogliśmy zasiąść tylko w Sali Senatu RP. Wycieczka po budynkach władzy naszego kraju pozwoliła nam zapoznać się z historią i współczesnymi realiami polskiego Sejmu i Senatu.   

Spotkaliśmy także polityków - ministrów!!! znanych tylko "ze szklanego ekranu". To było doświadczenie kultury przez DUŻE K. Obserwowaliśmy także pracę ekipy dziennikarzy przeprowadzających wywiad z panem Jarosławem Kaczyńskim. Przekonaliśmy się, że w świecie polityki wszystko dzieje się bardzo szybko. Żal nam było jedynie rodziców dzieci niepełnosprawnych protestujących w parku przed sejmem. To miejsce nie świadczy dobrze o zasadach kultury i szacunku dla drugiego człowieka

Piękna pogoda sprzyjała także zwiedzaniu stolicy - poznaliśmy ją w dwóch wymiarach: zabytkowej Starówki i współczesnych  Złotych Tarasów. 

 

                                

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 29-05-2014 21:25:20

W zdrowym ciele zdrowy duch. 15.03.2014

Czas na poznanie zasad kultury w sporcie.

W sobotę 15 marca odbyły się IV Otwarte Mistrzostwa Kępna Dzieci i Młodzieży w Badmintonie.

Już wcześniej zapoznaliśmy się z zasadami gry w badmintona, tak by w czasie mistrzostw w pełni profesjonalnie sędziować. Nie było to łatwe zadanie, zwłaszcza w sytuacji, gdy ważny był każdy punkt decydujący o zwycięstwie. Mogliśmy sie przekonać, z jakimi emocjami  związana jest praca sędziego sportowego i jak trudno czasami zachować odpowiednią kulturę. Jak zawsze w sporcie - są wygrani, którym gratulowaliśmy i przegrani, których podziwialiśmy za zaangażowanie. 

                                                                 

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 27-05-2014 12:49:55

Wizyta w firmie WIKI-MET 27.02.2014 - jak zachować kulturę w biznesie?

Dnia 27 lutego nasza grupa projektowa udała się z wizytą do firmy WIKI-MET w Hanulinie w celu zapoznania się z zasadami kultury w biznesie.

Na początku zostaliśmy mile przywitani przez Państwa Nikolas – współzałożycieli korporacji WIKI-MET. Mieliśmy przyjemność porozmawiania z  właścicielami firmy o trudnościach zakładania przedsiębiorstwa międzynarodowego, zasad działania tak dużej firmy od strony administracyjnej jak i wykonawczej. Z dużym zainteresowaniem obejrzeliśmy film o historii firmy. Specjalnie dla nas został przygotowany wykład na temat kultury w biznesie zaprezentowany przez pracownika korporacji pana Tomasza. Dowiedzieliśmy się między innymi o zwyczajach w kontaktach biznesowych z kontrahentami z Japonii, USA czy Niemiec.

Po wykładzie zostaliśmy oprowadzeni po halach produkcyjnych, gdzie zapoznaliśmy się z technologiami oraz funkcjonowaniem przemysłu firmy. Mieliśmy okazję zaobserwować cały proces technologiczny produkcji łóżek rehabilitacyjnych.

Kolejnym elementem spotkania były reżyserwane rozmowy kwalifikacyjne z przedstawieniem kandydatur do pracy w firmie Państwa Nikolas. Każdy z uczestników projektu miał do odegrania pewną rolę, po czym zostały nam przekazane informacje na temat tego, co można zmienić w naszych autoprezentacjach, aby pracodawca się do nas przekonał. Byliśmy bardzo mile zaskoczeni gdy przy pożegnaniu każdy z nas otrzymał torbę podarunkową przedsiębiorstwa WIKI-MET. Jesteśmy wdzięczni i serdecznie dziękujemy PAŃSTWU SONI I MARKOWI NIKOLAS za podzielenie się z nami swoimi doświadczeniami. 

 

 

 

 

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 29-05-2014 21:13:59

Jak się mówi w naszym regionie? - Ankieta badająca poprawność nazw własnych naszego regionu.

   OPINIA  KATEDRY  WSPÓŁCZESNEGO JĘZYKA POLSKIEGO  I  ONOMASTYKI    UAM  W POZNANIU

                                                                                                 dr hab. Małgorzata Rutkiewicz-Hanczewska

            dr Magdalena Graf

 

Co do poprawności użycia nazw miejscowych, tu decydujący jest właśnie uzus społeczny, zatem sposób odmieniania danego toponimu przez rdzennych mieszkańców. Norma poprawnościowa musi dostosować się do uzusu.

O wahaniach normy – także użytkowej - świadczy wielość wariantów nazw (nie tylko w postaciach przypadków zależnych, ale również w przymiotnikach czy nazwach mieszkańców). Nierzadkie są przypadki, gdy powtarzające się w różnych rejonach kraju te same nazwy miejscowości motywują odmienne nazwy pochodne, czasem obok postaci stworzonych przez mieszkańców dołącza się nazwę utworzoną urzędowo, zgodnie z zasadami słowotwórczymi czy normą fleksyjną, która funkcjonuje np.               w dokumentach. Autorzy słowników preferują nazwy tradycyjne i utworzone zgodnie z regułami gramatycznymi, jednak obecnie coraz częściej uznaje się pierwszeństwo formy lokalnej, czyli działanie uzusu.

 

1) Nie wiemy jak brzmi mianownik tej nazwy: Krążki chyba nie, ponieważ słowniki takiej formy nie notują. Zatem mniemam, że Krążkowy. Wybór odmiany rzeczownikowej lub przymiotnikowej zależy od uzusu. Jeśli mieszkańcy mówią w Krążkowych to tak jest poprawnie, jeśli w Krążkowach to wybieramy tę formę. Biorąc pod uwagę, że mamy inne nazwy tego rodzaju typu Dakowy, Makoszowy     i mieszkańcy odmieniają tę nazwę w formie w Dakowach, Makoszowach – zapewne i w naszym przypadku tak może być.

2) w Klinach, na Klinach

3) do Smardz – na Smardze

4) na Kliny – do Klin: w powyższych formach (pozycje 2, 3 i 4) bezwzględnie należy sprawdzić uzus, znamy bowiem formy jadę na Ukrainę, ale do Czech. W nazwach miejscowych może być podobnie, np. jadę na Natalię, ale jadę do Krakowa. Preferowanym przyimkiem w tych połączeniach jest do, jadę dokąd, zatem do Smardz, do Klin. Jeśli jednak mieszkańcy jednoznacznie używają przyimka na, należy to uszanować. W razie wątpliwości proszę o kontakt. rutkiewi@amu.edu.pl  

5) Słowniki dla nazw miejscowych tego typu przewidują postać do Krążków, lecz trzeba sprawdzić uzus. Por. Charzykowy – do Charzyków, Dakowy – do Daków.

6) Znów nie znamy uzusu: rzeczownik buczek w dopełniaczu przyjmuje postać buczka. Nazwy miejscowe mają jednak własne paradygmaty i forma Buczka może być poprawna. Por. zróżnicowanie: Borka – wieś kuj.-pom. i Borku wieś opolskie. Dalej Ełku ale Ciechocinka. Buczek koło Koszalina ma dopełniacz Buczka.

7) To znów pytanie o odmianę rzeczownikową czy przymiotnikową. Nie wiemy, jaki jest uzus. Por. Wschowa, we Wschowie, Warszawa, w Warszawie, Włoszczowa, we Włoszczowie. To odmiana rzeczownikowa, ludzie z zewnątrz preferują odmianę przymiotnikową: we Włoszczowej, lecz swego czasu mieszkańcy Włoszczowy bardzo się z tego powodu denerwowali. Dla nazwy Limanowa dla przykładu mamy tylko Limanowej, zatem przymiotnikowy wzór odmiany.

8) Kierujemy podziękowanie do Pana (Balcer)

a. Balcera

b. Balcra

9) Kierujemy podziękowanie do Pana (Peter)

a. Petera

b. Petra

Oba nazwiska należą do grupy nazwisk, które – podobnie jak formy zakończone na –el , eń   – mogą mieć dwojaką postać. Tego typu nazwiska, jeśli mają równobrzmąiące odpowiedniki wśród wyrazów pospolitych – zachowują lub tracą e analogicznie do tych wyrazów (np. Kamień – Kamienia, Kwiecień-Kwietnia, Skuter-Skutera). Zachowanie samogłoski ułatwia też wymowę nazwiska – stąd sądzę, że w przypadku formy Balcer nie będzie wskazań postaci Balcra (polszczyzna i Polacy unikają zbitek spółgłoskowych). Jeśli nie ma analogicznego wyrazu pospolitego o formie nazwiska decyduje uzus – tu wpływ ma powszechność nazwiska, jego asymilacja w polszczyźnie (w przypadku nazwisk obcych) i - najczęściej - sam właściciel (stąd formy oboczne Stępnia/Stępienia, Kopcia/ Kopecia i – jak przypuszczam tak też będzie w przypadku nazwiska Peter). Zachowanie w nazwisku      w przypadku zależnym e pozwala jednak jednoznacznie zrekonstruować formę mianownika – stąd preferowanie takiej postaci.      O przewadze formy Balcer – Balcera świadczy pośrednio pochodząca od niej forma Balcerowicz – Balcerowicza i brak postaci *Balcrowicza.

 

10) Liceum Ogólnokształcące

a. imienia H. Sucharskiego

b. imieniem H. Sucharskiego

Poprawna jest pierwsza z form – realizowanie skrótu im. w postaci innej, niż dopełniacz jest uznawane za błąd gramatyczny.

11)  Zrobię zakupy w

a. Intermarche

b. Intermarchu

Tu widać 2 ogólnopolskie tendencje: preferowaną przez kreatorów i właścicieli marek tendencję do zachowania firmowej nazwy własnej w postaci mianownika (por. np. IKEA w tekstach reklamowych) co pozwala utrwalić w świadomości odbiorcy jednoznaczną postać nazwy (np. bez wymian) ściśle powiązanej z logotypem. Z drugiej strony widać wpływ fleksji języka polskiego – zgodnie z paradygmatem odmiany nieżywotnych rzecz. rodz. m. w dopełniaczu rzeczowniki te mają końc. –u. Wydaje mi się, że w perspektywie silnego oddziaływania mediów częstszą formą będzie 1. ale nie można uznać formy 2. za niepoprawną.

12)  Idę do

a. Sedala

b. Sedalu

Nie wiem, czy Sedal jest po prostu nazwą sklepu, czy nazwą od nazwiska właściciela. Zgodnie z normą wzorcową rzecz. nieżywotne mają w dop. –u (domu, sklepu), a żywotne i pochodzące od żywotnych –a (Piotra, Forda). Podobnie zachowuje się wiele rzeczowników nieżywotnych (np. nazwy narzędzi, miar, n. firmowe, i wiele nowych zapożyczeń typu laptop ) – jest to wynikiem silnej ekspansywności końc. –a. W uzusie końcówka ta wypiera często funkcjonującą dawniej końc. –u, co prowadzi np. do istnienia form obocznych (np. bandaża/bandażu, przystanku/przystanka, krawatu/krawata). Silnie działa też tendencja do wyrównań analogicznych (np. idę do reala) Z perspektywy tych tendencji obie formy należy uznać za poprawne. Jeśli sedal jest wyrazem pospolitym to forma ta jest niepoprawna wg normy wzorcowej, dopuszczalna w normie użytkowej (uzusie).

 

dr hab. Małgorzata Rutkiewicz-Hanczewska

dr Magdalena Graf

Projekt i druk kalendarza projektowego

Na pierwszych spotkaniach naszej grupy projektowej padła propozycja by utworzyć kalendarz będący naszą wizytówką. Pomysł wszystkim się spodobał, toteż niezwłocznie podjęliśmy działania mające na celu utworzenia takiego kalendarza. Z początku została wyznaczona osoba do zaprojektowania kalendarza, po paru dniach przedstawiła kilka propozycji z której wybraliśmy jedną.

Gdy już projekt kalendarza został wybrany, zrobiliśmy zdjęcie całej grupy, na którym każdy miał swój "atrybut" związany z działalnością kulturalną i do naszego kalendarza dołączyliśmy zdjęcie. Samodzielnie przygotowaliśmy kalendarz wielkości kartki A4, jednak chcieliśmy aby został zrobiony również w większym formacie. W tym celu skontaktowaliśmy się z okoliczną drukarnią. Za zgodą kierownika wzięliśmy udział w drukowaniu. Przy okazji uzyskaliśmy wiedzę na temat metod drukowania oraz rozszerzyliśmy nasze umiejętności w zakresie procesu technologicznego pracy drukarni.

 

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 27-05-2014 12:41:00

Organizacja szlachetnej paczki 19.12.2013

Na początku grudnia nasza grupa wpadała na pomysł, aby w związku z nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia wspomóc rodzinę w naszej okolicy. W tym celu podjęliśmy współpracę z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Kępnie.

 Z racji, że wszyscy członkowie naszej grupy uczęszczają do jednej klasy postanowiliśmy zaangażować wszystkich jej członków. Początkowo chcieliśmy obdarować tylko jedną rodzinę. Ogłosiliśmy wewnątrzklasową zbiórkę pieniędzy oraz prowiantu, zabawek czy odzieży dla dzieci. Stwierdziliśmy, że dobrym pomysłem byłoby też szukanie pomocy w lokalnych sklepach wszelkiej branży począwszy od sklepu rybnego, przez zwykły sklep spożywczy do sklepów z chemią, księgarni oraz sklepów odzieżowych. W ciągu zaledwie kilku dni zgromadziliśmy naprawdę ogrom produktów - zarówno tych otrzymanych jak i zakupionych za zebrane pieniądze. W tym momencie pojawiła się myśl „dlaczego tylko jedna rodzina?”.

 Nawiązaliśmy kontakt także z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Kępnie. Okazało się, że wiele rodzin oczekuje wsparcia. I tak udało nam się obdarować aż 5 wielodzietnych rodzin ! Każda z nich dostała zapas jedzenia, a dzieciom wręczyliśmy  zabawki i ubrania            dostosowane do płci i wieku. Zależało nam, by każde dziecko było zadowolone.  Dlatego już wcześniej nawiązaliśmy kontakt          z wybranymi rodzinami i uzyskaliśmy  potrzebne informacje. Rozmowy  te były bardzo emocjonalne i uświadomiły nam  jak trudną sytuację przeżywa wiele rodzin -  Jedna z matek rozpłakała się podczas rozmowy przez telefon dziękując nam za jeszcze nieotrzymaną pomoc.
            W całym ferworze niesienia pomocy przyznam szczerze, że zapomnieliśmy odebrać obiecane nam przez właścicieli produkty       z 3 sklepów. Był to wyłącznie prowiant i nic się nie zmarnowało. Zanieśliśmy go do MOPSU z prośbą, aby przekazali go potrzebującym składając im przy tym najserdeczniejsze życzenia od uczestników projektu.


        Najlepszym podsumowaniem naszego przedsięwzięcia mogą być słowa:

„Najlepszą drogą do odnalezienia samego siebie jest zagubienie się w służeniu innym”

                                                                                                                      Ghandi

Dzięki tej inicjatywie poznaliśmy trudne realia życia w naszej okolicy, poczuliśmy się  Aniołami wspierającymi rodziny  w potrzebie.

 

 

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 29-05-2014 11:49:56

Przedstawienie jasełek dla Stowarzyszenia "Zielony Parasol" 17.12.2013

Święta niosą ze sobą rodzinną atmosferę, chęć do bezwarunkowej pomocy innym ludziom. Ten wyjątkowy nastrój udzielił się również naszej grupie. Nawiązaliśmy współpracę ze Stowarzyszeniem Pomocy Chorym Onkologicznie "Zielony Parasol". Dnia 17 grudnia    odbyła się wigilia w siedzibie stowarzyszenia, podczas której zaprezentowaliśmy jasełka. Po wielu skrupulatnych próbach mogliśmy    z dumą odegrać przedstawienie dla członków organizacji oraz ich  gości.  Pomimo ogromnego stresu poradziliśmy sobie z podjętym zadaniem, o czym świadczyły gromkie brawa. Pani prezes w imieniu członków podziękowała nam za urozmaicenie spotkania wigilijnego. Mogliśmy się przekonać jak  wspaniałą radość daje praca na rzecz innych, jak dobrze jest być Aniołem. 

 

       

 

 

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 29-05-2014 11:50:38

Spotkanie integracyjne 6.12.2013

Nasze pierwsze spotkanie integracyjne było bardzo owocne. Ustaliliśmy tematykę działań, omówiliśmy zakres obowiązków. Wybraliśmy także lidera, którym została Daria Namysł. Po burzliwej debacie doszliśmy do porozumienia odnośnie nazwy: "Droga do COOL-tury ponad chmury"!

Drukuj artykuł
Aleksandra Kowalek, Aktualizacja: 19-02-2014 12:01:17