• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Lany Poniedziałek

 

 

Dzień św. Lejka, jako celebracja wody życia

 

Lany poniedziałek jest świętem chętnie wyczekiwanym, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Z tego więc względu nasza grupa czuła się w obowiązku dopełnienia ludowej tradycji i wspólnie świętować lany poniedziałek. Wcześniej jednak zapoznajmy się z odrobiną historii…

 

Dzień św. Lejka to nic innego, jak żartobliwe określenie lanego poniedziałku. Święto to ma swoje źródło w ludowych wierzeniach, związanych z czczeniem wodnych bóstw. Powszechnie uważano, iż duchy tj. topielce, rusałki czy mamuny przebywały między światem żywych a zmarłych, a miejscem ich bytowania były jeziora, stawy, bagna. Mimo, iż istoty te nie sprzyjały ludziom, w okresie wiosennym miały zapewnić przyszły urodzaj.

Cóż jednak oznacza sama nazwa ,,śmigus – dyngus”? Otóż ciekawy jest fakt, iż nazwa ta powstała z połączenia dwóch odrębnych zwyczajów. ,,Śmigus” oznaczał uderzanie, smaganie rózgą, gałązką lub palmą. ,,Dyngus” i ,,dyngusowanie” były przede wymuszaniem datków, przede wszystkim jajek, pod groźbą przymusowej kąpieli.

 

Jak powszechnie uważano, w Wielkanoc ujawniała się w pełni jej moc oczyszczania i wspomagania odradzającego się życia. Jednocześnie był to czas wielkiej aktywności demonów wodnych. Z tego wierzenia wywodzi się dość powszechny w Polsce zakaz kąpieli w rzekach, strumieniach i jeziorach aż do dnia św. Jana.

 

,,Żadna woda nam niestraszna”, czyli o współczesnym laniu wody

A teraz krótka relacja z obchodów lanego poniedziałku przez naszą grupę.

 

Już przed południem, zachęceni piękną pogodą,  gotowi byliśmy do wodnych potyczek i z niemałym dreszczykiem emocji wyruszyliśmy na ulice Zbąszynia. Byliśmy świadomi tego, że trzeba się do niego przygotować w sposób niezwykle dokładny i przemyślany. Należy jednakże wspomnieć, iż wraz z upływem lat, metody polewania, jak i obrony przed ,,potopem” uległy radykalnym zmianom. ,,Wodna broń” stanowi nie lada zagrożenie dla każdego nieuważnego przechodnia.

Jak wiadomo, dyngus najchętniej urządzano ładnym i lubianym pannom. Ta z dziewcząt, która oblana nie została, czuła się wręcz obrażona. A więc chłopaki, jeśli nie chcecie urazić kobiecej dumy, pozostaje Wam jedno wyjście: OBLEWANIE CZAS ZACZĄĆ!

 

 

H:\II liceum\Lany poniedziałek - projekt\DSC09310.JPG

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

H:\II liceum\Lany poniedziałek - projekt\DSC09268.JPG

 

 

 

Okulary, płaszcz przeciwdeszczowy i zapas wody – niezbędny ekwipunek każdego przebiegłego polewacza.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

XXI wiek daje nam wiele możliwości, jeśli chodzi wybór odpowiedniego dyngusowego sprzętu. Jak już wcześniej wspomniałam, dzień św. Lejka nie jest zwykłym świętem. Podobnie jak podczas wyprawy w góry, zabawa w ten szczególny dzień zobowiązuje nas do użycia niezbędnego ekwipunku. W arsenale grupy nie mogło zabraknąć wiader, specjalnych pistoletów na wodę, a także pewnych elementów ochronnych, tj. płaszczy przeciwdeszczowych, parasoli, a nawet okularów do nurkowania. Jak widać, w te wyjątkowe święto można użyć naprawdę różnorodnego wyposażenia.

H:\II liceum\Lany poniedziałek - projekt\DSC09340.JPG

H:\II liceum\Lany poniedziałek - projekt\DSC09331.JPG

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

H:\II liceum\Lany poniedziałek - projekt\DSC09319.JPG

 

 

 

 

 

 

 

 

Niestraszne nam nawet pełne wiadro wody. Od czego bowiem mamy parasol? W tym wypadku 1:0 dla dzielnych dziewcząt.

 

 

 

 

 

 

H:\II liceum\Lany poniedziałek - projekt\DSC09423.JPG

 

 

 

 

Parasol to nie wszystko – dziewczyny wytoczyły naprawdę ciężkie działa. Tak przygotowane mogą podjąć walkę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DSC09357Zbąszyńskie jezioro okazało się w ten dzień niezwykle 

przydatne.  Tam najlepiej było odczuć klimat wiosennego świętowania, a co najważniejsze – wody było pod dostatkiem.

 

Mieliśmy również okazję zobaczyć, jak w ten dzień świętują najmłodsi mieszkańcy Zbąszynia. A oto kilka ujęć, które ukazują ich świetna zabawę.

 

 

 

Obraz 011

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obraz 015

Obraz 019

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podsumowując naszą ekscytująca wyprawę, pragnę dodać, że dla grupy H₂OBŁĘDNI, tego rodzaju przedsięwzięcie było nie lada gratką. Przekonaliśmy się, że zasoby wodne występujące w naszym otoczeniu mogą być źródłem niezapomnianej zabawy. Wyrażam więc ogromna nadzieję na to, że przyszły dzień św. Lejka będzie równie wspaniały.

 

 

Drukuj artykuł
Paweł Piątek, Aktualizacja: 16-06-2012 16:52:09