• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

 

 

KARTKA Z PAMIĘTNIKA

17.05.1012

Wizyta w ogrodzie

Czwartkowe popołudnie było dość chłodne. Wiał silny wiatr, a na dworze nie było zbyt przyjemnie. Nie mogliśmy jednak nie skorzystać z okazji podejrzenia efektów wieloletniej pracy zaprzyjaźnionego ogrodnika. Ubrałam się w jesienną kurtkę i zaraz po szkole, w 4-osobowym składzie udaliśmy się do oddalonego o niecałe 3 kilometry ogrodu.

Zagościliśmy akurat w chwili kwitnienia kilku pięknych roślin. Pamiętniczku! Gdybyś tylko widział te wielkie kwiaty rododendronów witających wszystkich gości  już przy samej furtce.

Wielkie wrażenie zrobiło na nas również nieduże wrzosowisko składające się z kilku rodzajów tych roślin.  Z tyłu ogrodu bogactwo roślinności. aż wpiło mnie w trawnik. Nie jestem teraz w stanie przytoczyć wszystkich gatunków kwiatów i drzew. które tam rosną. Jednak zamieszczam kilka zdjęć by wizualizować  to co sama zobaczyłam.

Warstwowe ułożenie roślin z tyłu ogrodu okazało się być znakomitym rozwiązaniem. Prezentował się on znakomicie. Na najdalszej ścianie posadzono jodły, które teraz wyrosły na wysokie drzewa. Przed nimi krzewy i niższe rośliny.

Wizyta w ogrodzie, ze względu na pogodę nie była długa. Trwała zaledwie 40 minut. Może to i lepiej bo porządnie przemarzłam. Spotkanie to jednak dużo wniosło do naszego projektu. Właścicielka ogrodu poświęciła nam trochę swojego czasu, by wytłumaczyć wszystkie interesujące nas aspekty ogrodnictwa.

Czego dowiedzieliśmy się podczas wyjścia?

1.      Jak i kiedy kwitną poszczególne kwiaty.

2.      W jaki sposób dbać o roślinność ogrodową.

3.      Jak działa i ile kosztuje instalacja nawodnienia ogrodowego.

4.      Których roślin nie warto sadzić w ogrodzie

5.      Jak sadzić rośliny by atrakcyjnie wyglądały.

Co wykorzystamy w projekcie naszego ogrodu?

1.      Posadzimy piętrowo roślinność.

2.      Wykorzystamy kilka gatunków roślin.

3.      Zostawimy dużą przestrzeń obsianą trawą.

4.      Zainstalujemy nawodnienie ogrodowe.

Marta  Pojasek   

Drukuj artykuł
Olga Szczepaniak, Aktualizacja: 27-06-2012 21:22:13

Nowy moduł

 

                                                                                                                                       

                                                                                                                                                                            21.05.2012

                            Poznański Ogród Botaniczny                            

Poniedziałek… Wymarzony początek tygodnia. Kto nie zamieniłby jednego z wielu poniedziałków spędzonych w szkolnej ławce na aktywne zajęcia w plenerze? Kochany pamiętniku, pogoda dzisiaj nam dopisała. Już od samego rana słońce pięknie świeciło, a na dworze było naprawdę ciepło Choć rano nie czułam się najlepiej i z pewnością nie poszłabym do szkoły, to nie mogłam przepuścić okazji zagoszczenia w jednym z najpiękniejszych miejsc w Poznaniu. Tuż przed 9 byłam już w miejscu zbiórki. Chwilę później całą grupą  czekaliśmy na tramwaj. Do ogrodu botanicznego dotarliśmy w 20 minut. Na miejscu czekał  nas spacer długimi alejkami porośniętymi rozmaitą roślinnością poznańskiego ogrodu botanicznego. Przemierzając kolejne dziesiątki metrów wytyczonej przez nas trasy, nie sposób było się nudzić. Każda część ogrodu obsadzona była roślinnością z innego rejonu świata.

Trzeba oddać że ogród jest bardzo zadbany i widać duża pracę włożona przez ogrodników Całe szczęście, że nasz projekt ogrodu ma być tylko wirtualny.

Nasz spacer trwał niemal dwie godziny. Obejrzeliśmy wiele ciekawych roślin, ale także  kompozycji kwiatowych, które z pewnością wykorzystamy w projekcie naszego ogrodu. Hmmm… Ogródek skalny… Myśleliśmy wcześniej o nim, ale nie było sensownego pomysłu wykonania go.  Dzisiaj, po wizycie w Ogrodzie Botanicznym mamy już pewien pomysł.

By ciekawie zakończyć naszą wycieczkę skorzystaliśmy również z okazji obejrzenia wystawy obrazów i makiet związanych z naszym tematem projektu.

Co wykorzystamy w projekcie ogrodu?

1.      Wykorzystamy wiele gatunków roślin.

2.      Wykorzystamy pomysły na kompozycje kwiatowe i łączenie poszczególnych roślin.

3.      Pomysł wykonania ogródka skalnego

 

                                                                                                                                                                                                                             Marta Pojasek

Drukuj artykuł
Aktualizacja: 27-06-2012 07:44:39

Nowy moduł

 

 

 25.05.2012

Krótki wypad do Ogrodu Marzeń

W piątek zaraz po szkole, dość niespodziewanie wybraliśmy się, skromną ekipą do pobliskiego centrum ogrodniczego. Tak jak zatytułowałam mój wpis, nasze wyjście nie trwało zbyt długo, ale podobnie jak w przypadku pierwszego wypadu było bardzo wartościowe i niezbędne do kontynuowania naszego projektu.

Z początku obawiałyśmy się że będziemy miały problemy z udokumentowaniem naszego wyjścia w postaci fotografii. Obawy okazały się być jednak bezpodstawne Zrobiłyśmy wiele zdjęć kwiatów, które wydawały się nam interesujące. Dowiedziałyśmy się również jakie ceny posiadają poszczególne rośliny.

Co przyniosło nam wyjście do Ogrodu Marzeń?

1.      Wykorzystamy wiele gatunków kwiatów i krzewów naszym projekcie.

2.      Dowiedzieliśmy się jakie ceny roślin obecnie obowiązują.

 

Marta Pojasek    

Drukuj artykuł
Aktualizacja: 27-06-2012 07:45:50

Nowy moduł

 

 

 

31.05.2012

„Wyprawa na Kostrzyn”

Czwartkowe popołudnie nie zachęcało nasz piękną pogodą do dłuższych „wypraw ogrodoznawczych”,  jednak do zakończenia projektu zostało nam niewiele czasu i postanowiliśmy wykonać jedną z ostatnich wycieczek, by zdobyć niezbędne informacje. Małą grupką projektową pojechaliśmy do trzech szkółek ogrodowych w Kostrzynie, oddalonym o niecałe 15km od naszego miasteczka.

Obejrzeliśmy tam wiele ciekawych odmian roślin, które wykorzystaliśmy do zaprojektowania naszego ogrodu. Pomimo iż pogoda była okropna i słońce nie dodawało uroku otaczającym nas ogrodom, to jeden element podejrzany w kostrzyńskiej szkółce, wywarł na nas ogromne wrażenie. Piękny staw zachwycił wszystkich, którzy byli na tej wycieczce i jednogłośnie postanowiliśmy dodać ten motyw do projektu naszego ogrodu.

Piękne „iglaki”, które znajdowały się w każdej ze szkółek również wywołały w nas pozytywne emocje. Je także „musimy” wykorzystać w naszym projekcie.

Wizyty te były dla nasz ciekawym doświadczeniem, ale przede wszystkim  pozwoliły lepiej poznać wiele roślin ogrodowych i zainspirowały do wprowadzenia nowych, wcześniej nie branych pod uwagę elementów ozdoby ogrodu. Pozwoliły nam, również bliżej poznać ciekawy świat roślin oraz porozmawiać z  ludźmi, którzy mają dużą wiedzę na ich temat.

Muszę przyznać, że rozmowy te niezwykle wzbogaciły nasza wiedzę na temat ogrodnictwa.

 

Marta Pojasek i Klaudia Ogrodniczuk    

Drukuj artykuł
Karolina Średnicka, Aktualizacja: 27-06-2012 12:30:05

Nowy moduł

14.06.2012

Rajski ogród

Dziś jest niesamowicie upalnie i duszno. Powietrze jest ciężkie i pachnie nieuchronnie nadchodzącym deszczem. Nareszcie czuć nadchodzące lato.

Ale z nas szczęściarze! Żeby wykonać wywiad z osobą znającą się na ogrodnictwie i jednocześnie mającą ogromne doświadczenie, nie tylko w pielęgnacji, ale również projektowaniu ogrodu nie musieliśmy się nawet ruszać ze szkoły. Jedna z naszych nauczycielek jest idealną osobą do przeprowadzenia takiego właśnie wywiadu. Jednak by był on atrakcyjny, umówiliśmy się na 15.15 w prywatnym ogrodzie zaprojektowanym przez samą właścicielkę.

W ogrodzie… Raczej w raju… Jakiejś strefie sacrum, nasyconej pięknymi kolorami i zapachami. Ta oaza spokoju liczy sobie ponad 25 lat, a ogród zamiast zarosnąć chwastami wygląda coraz piękniej dzięki dokonaniu wielu zmian i przebudowań dokonanych przez samą właściciele.

Moją uwagę zwrócił piękny, fioletowy powojnik oplatający przestrzenie między płotem. Największe jednak wrażenie zrobiło na mnie miejsce z ławką, na której usiadłyśmy i z zachwytem podziwiałyśmy cudowny stawek z rybkami. Dużego uroku ogrodowi dodawała również stara grusza, której gałęzie zostały podcięte, a ją samą porastał ogromny bluszcz, tworząc niespotykane „drzewo bluszczowe”. Wyglądało ono jak twór „nie z tej Ziemi” i przypominało przypominało najlepsze chwile z dzieciństwa spędzone w ogrodzie u dziadków.

Wyprawa była cudowna! To utopijne i sielankowe miejsce wprawiło mnie w nastrój nirwany. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócę – muszę tylko uśmiechnąć się do jego właścicielki.

 

Marta Pojasek i  Karolina  Średnicka   

Drukuj artykuł
Karolina Średnicka, Aktualizacja: 27-06-2012 12:31:13

Nowy moduł

 

25.06.2012

Art Meeting

Nareszcie nadszedł ten dzień!

Wcześniej już, wstępnie narysowany projekt naszego ogrodu, w końcu nabrał kształtów i kolorów…

Zaraz po lekcjach spotkaliśmy się w szkolnej świetlicy i tam dokonaliśmy przełomu. W ciągu kilku godzin spędzonych w pocie czoła nad ogromnym szkicem ogrodu i przed monitorem laptopa, wykonaliśmy ogrom pracy. Nie udało by nam się to, gdyby nie dobre zorganizowanie grupy. Podzieliliśmy się na dwa oddziały. Pierwszy uzupełniał formalności na platformie oraz upiększał naszą ogrodnicza stronę internetową. Natomiast drugi (w którym byłam również ja) wykonywał prace plastyczne.

Dobra atmosfera pozwalała nam miło spędzić te kilka dodatkowych godzin za murami szkoły.

Czy to się jeszcze powtórzy?

Niestety nasz projekt już się kończy. Jutro prawdopodobnie ostatnie spotkanie przed prezentacją naszych wyników. Dokonamy na nim zapewne ostatnich poprawek. Na pewno będzie mi brakowało tych spotkań.

 

Marta Pojasek   

Drukuj artykuł
Aktualizacja: 27-06-2012 07:47:47

Nowy moduł

27.06.2012

„To już jest koniec… możemy iść…”

Nie... nie mogę w to uwierzyć... TO JUŻ KONIEC?!!

Wszystko się kończy: rok szkolny, nasz projekt… Echh… co tu dużo mówić… SZKODA!!!

Środa to dzień, na który zaplanowano uroczystą inaugurację wszystkich projektów nad którymi pracowaliśmy przez ostatnie trzy miesiące. Z samego rana wszystkie grupy projektowe spotkały się w jednej z naszych szkolnych sal lekcyjnych. Tam dokonaliśmy ostatnich poprawek i o godzinie 11.40 w końcu doczekaliśmy się na lokalną telewizję.

Oczywiście, przed kamerą musiały znaleźć się osoby chętne do powiedzenia kilku słów na temat poszczególnych projektów. Ehmm… „chętne”… Mówmy po ludzku – osoby zostały wytypowane do udzielenia krótkiego wywiadu. Na moje nieszczęście padło min. na mnie. To było straszne, ale podobno wywiad wyszedł „w miarę” dobrze.

Na pewno to nagranie będzie można odnaleźć w Internecie, ale ja nie odważę się go obejrzeć.

Po zakończeniu kręcenia materiału wszystkie grupy szybko się rozeszły. Nie ma się co dziwić… w końcu wakacje już za pasem. Komu chce się siedzieć w szkole więcej niż potrzeba? Jednak myślę, że, tak ja mi, wszystkim będzie brakowało naszych wspólnych spotkań i pracy w tak dobrych zespołach.

Nasza grupa projektowa składa się z osób zebranych z kilku klas i to było dla nas z początku nieco problematyczne. Wiadomo… w klasie wszyscy się znają, a w takiej dobieranej grupie dużo trudniej jest współpracować. Jednak, czas spędzony nad wspólnym dziełem sprawił, że bardzo się zżyliśmy. Poznaliśmy się od różnych stron. I teraz śmiało możemy powiedzieć, że jesteśmy zgraną drużyną.

Teraz, jak o tym myśle, tylko jedno zdanie przychodzi mi do głowy:

"Trudno… dopiero się zaczęło, już się kończy..."

Marta Pojasek

Drukuj artykuł
Olga Szczepaniak, Aktualizacja: 30-06-2012 12:59:34