• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

    W naszej pracy jednym z podstawowych narzędzi był internet. To dzięki niemu znaleźliśmy wiele potrzebnych informacji, skontaktowaliśmy się z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Polskimi Łowcami Burz. Także za pośrednictwem internetu śledziliśmy zdjęcia satelitarne, mapy radarowe oraz mapy z detektorów wyładowań atmosferycznych, dzięki czemu wiedzieliśmy kiedy spodziewać się burzy. Uważnie obserwowaliśmy każdą burzę, jaka przeszła nad naszym miastem. Dla udokumentowania ich korzystaliśmy z zaawansowanego sprzętu fotograficznego. Jeden z członków naszej grupy obserwuje burze od kilku lat, więc wykorzystaliśmy także materiały z Jego archiwum.

Drukuj artykuł
Michał Ratajczyk, Aktualizacja: 01-08-2012 16:33:58