• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wincenty Różański

Wincenty Różański

  • Urodzony 12 lipca 1938r. w Mosinie.
  • Miejsce zamieszkania – Poznań.
  • Absolwent technikum księgarskiego.
  • Dwukrotnie rozpoczynał studia polonistyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, lecz ich nie ukończył.
  • Żonaty z Małgorzatą Kasztelan – pianistką i flecistką.
  • Członek grup literackich "Wiatraki" oraz "Wiry".
  • Zatrudniony jako np. magazynier przy budowie Elektrowni Turoszów, księgarz – sprzedawcą w Domu Książki, kandydat w Teatrze Lalki i Aktora oraz bibliotekarz w Miejskiej Bibliotece Publicznej.
  • Źródło dochodów – poezja.
  • Dorobek autorski: 19 tomów poezji i 2 arkusze poetyckie.
  • Serdeczny przyjaciel Edwarda Stachury.
  • Dla przyjaciół Witek.
  • Zmarł 3 stycznia 2009r. w Poznaniu.

Interpretacja wierszy wybranych

    Poezja od zawsze była mową uczyć. Jest wielu poetów godnych uwagi oraz wierszy, które potrafią poruszyć nawet najtwardsze serca. Mnie zainteresował jeden wyjątkowy, poznański poeta. Jest nim Wincenty Różański. Osoba, która żyła poezją. Człowiek niezwykle wrażliwy na otaczający go świat. Tą wrażliwość, można odczuć w jego poezji. Oczarowała mnie jego twórczość, dlatego pokusiłam się o głębsze przyjrzenie się trzem jego wierszom, które w sposób szczególny utkwiły mi w pamięci.

      Pierwszy wiersz to „Zabierz mnie wysłanniczko mroku”. Podmiotem w wierszu jest obserwator rzeczywistości, osoba zagubiona, przytłoczona współczesnym wyglądem świata. Dostrzega on bezsensowność działania wielu ludzi ślepo dążących w kierunku śmierci. Widzi, jak ich życie przemija, a oni głodni nowości, lecz przerażeni jej perspektywą, jak „rozbici szukają przystani”. Podmiot czuje, że otacza go wszechobecny chaos, zamieszanie i bałagan. Zwraca się on do śmierci z nadzieją, że po drugiej stornie znajdzie ukojenie oraz nieznane miejsca czekające na poznanie. Jedynymi osobami, w których pokłada swoje nadzieje są dzieci. Niewinne istoty wciąż bawiące się życiem, łapiące wiatr w dłonie, jak statek w żagle. Wciąż ciekawe świata i dążące do jego poznania. Dzieci patrzą na świat, nie dostrzegając jego szarych barw. W każdym człowieku powinno pozostać trochę z dziecka.

         Kolejnym z wierszy, który moim zdaniem zasługuje na szczególna uwagę jest „Przestałem nakręcać zegar”. Jest to wyjątkowo pesymistyczny wiersz. Podmiotem lirycznym jest osoba załamana, nieszczęśliwa i bezradna, którą przerosło życie. Jest ona tak zdesperowana, że jest w stanie je zakończyć. Metaforyczny zegar to symbol przemijania. Podmiot nie przywiązuje już uwagi do przyszłości. Jest gotów „zatrzymać swoje słońce”. Chce zamknąć się w bezpiecznej wieczności, którą zapewni mu śmierć. Nie jest w stanie znieść kolejnej fali rozpaczy. Jego dusza jest wiecznie nękana niepokojem. Podmiot jest na skraju wyczerpania i można go porównać  do „napiętego bata”. To moment kulminacyjny w jego życiu, w którym zamierza skończyć ze swoja egzystencją.

       Kolejny tekst nie odstaje nastrojem od poprzednich wierszy. To utwór pt. „Gałąź złamana ściana słoneczna”. Podmiot jest jak zwłoki, przytłoczony światem. Wrakiem przeszłości, o której wszyscy zapominają. To sobą wrażliwa, czujny obserwator świata. Podmiot nadal wierzy w stare i uniwersalne wartości takie jak honor, miłość, przyjaźń. Jednak teraz nadają się one tylko na złom. Są nikomu niepotrzebne. Światem rządzi pieniądz, a ludzie staja się niegodni. Ich ręce są splamione przewinieniami. Jednak on nosi je w sercu, ma jednak nadzieję. Nadal patrzy w przyszłość z myślą, że nadejdą lepsze dni,  że pojawi się coś, co da mu radość, za czym będzie chciał iść, co będzie jego celem. Pozna wtedy lepszą perspektywę przyszłości, w której to wartości wyższe biorą górę nad pieniądzem. 

Marta Halik 2b

Drukuj artykuł
Natalia Kuźmińska, Aktualizacja: 11-06-2013 20:29:33
Projekt „eSzkoła – Moja Wielkopolska” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
projekt www Gammanet | cms WebKameleon